niedziela, 15 września 2013

"Marzenia się spełniają"- historia Marcina

Marcin Łukaszek, może o Nim czytaliście w tekście Pani Kasi Grzyb, może o Nim gdzieś już słyszeliście, postanowił opisać swoją historię. 
Marcin Łukaszek jest członkiem Stowarzyszenia "TAK Życiu". Od urodzenia porusza się za pomocą wózka inwalidzkiego (cierpi na mózgowe porażenie dziecięce). Mimo ograniczeń związanych z chorobą nie brakuje Mu pogody ducha i pasji. Jedną z nich jest siatkówka, zarówno w wydaniu reprezentacyjnym jak i klubowym. 
"Około 3 lata temu moim sercem klubowego kibica 'zawładnęła" Asseco Resovia Rzeszów. Od tamtej pory marzyłem, aby móc zobaczyć 'naszych' Mistrzów Polski "on live" lub też zdobyć gadżet z autografem któregoś z graczy. Teraz wiem, że warto być cierpliwym, no marzenia się spełniają ! :)
Chciałbym się w tym miejscu podzielićpewnym zdarzeniem i znajomością. Zacznę od początku ...
Będąc od ponad 20 lat w Stowarzyszeniu, doszedłem do wniosku, że powinienem coś dać od siebie tej 'rodzinie' jaką tu tworzymy, a nie tylko czerpać z niej dobro w postaci wycieczek, rekolekcji, imprez integracyjnych, itp. W mojej głowie pełnej szalonych pomysłów 'zakiełkowała' myśl, aby poprosić o wsparcie finansowe naszej organizacji panią Katarzynę Grzyb (żonę rzeszowskiego siatkarza Wojciecha Grzyba). Odpowiedź na moje zapytanie była pozytywna, owocem tego była aukcja charytatywna oryginalnej koszulki z autografem zawodnika z meczu siatkarskiej LM z ubiegłego sezonu. Dochód z akcji zasilił konto naszej fundacji. Aukcja pojawił się w serwisie internetowym allegro.pl na przełomie czerwca i lipca tego roku. Pani Kasia- absolwentka oligofrenopedagogiki Warmiśko- Mazurskiego Uniwersytetu w Olsztynie, autorka tomiku wierszy "Emocjany Wybrane" to prawdziwy anioł w ludzkim wcieleniu i mimo wysoko zaawansowanego stanu błogosławionego wykazała bardzo duże zaangażowanie przy tworzeniu aukcji. Służyła wsparciem w każdej sytuacji, dodawała mi wiary, potwierdzała, że moje działania mają sens. Za co Jej teraz dziękuję :) Państwo Grzyb oprócz daru w postaci gadżetu postanowili wspierać 'nas' wpłacając co miesiąc dowolną kwotę. Składam na ich ręce podziękowania za pomoc materialną zarówno w imieniu swoim jak i zarządu. W dzisiejszym świcie to rzadkość, aby dwoje utalentowanych ludzi okazało tak wielkie serca dla słabszych i potrzebujących. Ciśnie mi się na usta cytat błogosławionego Jana Pawła II "Człowiek jest wielki nie przez to co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi".
Jednak największą radością i zaskoczeniem było dla mnie to, co wydarzyło się po zakończeniu aukcji. Dostałem wiadomość od Pani Kasi z informacją, że osoba, która zlicytowała koszulkę (rzeszowianka) zdecydowała, aby koszulka z autografem Mistrza powędrowała w moje ręce. Pani Ewelino dziękuję, teraz i ja mogę się cieszyć tym cennym gadżetem. Radość i łzy szczęścia były tym większe, iż sam Mistrz Polski chciał mi ją wręczyć osobiście. Długo nie mogłem uwierzyć w swoje szczęście i w to, że jedno z moich marzeń właśnie się spełni. Spotkanie miało miejsce w dniu 29.07 br. w strzyżowskich ogródkach jordanowskich. Było gorąco :) na zewnątrz ponad trzydziestostopniowe upały, ja sam także 'płynąłem' wtedy z emocji, które niosło ze sobą spotkanie z siatkarzem mojej ulubionej Asseco Resovii, lub swojsko Sovi. Fotografie zrobione z Mistrzem oraz krótka pogawędka na długo zostaną w mej pamięci.
Piszę ten artykuł, bo chciałem się podzielić z Państwem moją radością i szczęściem. To rzadkość spotkać ludzi, którzy tak bezinteresownie dzielą się z innymi tym co mają i nie są zapatrzeni tylko na siebie. Bardzo trafny będzie tu cytat, który niedawno przytoczyła moja niepełnosprawna koleżanka czy przyjaciółka: 'Szanuj ludzi, którzy zawsze znajdą dla Ciebie czas w swoim napiętym grafiku. Kochaj tych, którzy nawet nie myślą o grafiku, gdy dowiedzą się, że ich potrzebujesz".
Dziękujemy Pani Kasi i Panu Wojtkowi za wielki serca i czas poświęcony dla nas- osób niepełnosprawnych, wcale nie gorszych od zdrowych śmiertelników.A wcale nie gorszych kibiców...

Świeżo 'upieczonej mamie', Pani Kasi i jej maleństwu życzę dużo zdrowia, błogosławieństwa bożego, Panu Wojtkowi samych sukcesów sportowych jego drużyny w obronie złotego krążka o Mistrzostwo Polski oraz Lidze Mistrzów w nadchodzącym sezonie, samych zwycięstw. 
My, kibice trzymamy kciuki. MISTRZ, MISTRZ RESOVIA !!!"


Teraz moja prośba do Was:
jeśli macie zbędny siatkarski gadżet czy autograf i chcecie pomóc, możecie oddać go na aukcję. Oczywiście cały dochód zostanie przekazany na Stowarzyszenie "TAK Życiu".
Możecie również pomóc finansowo, przelewając dowolną kwotę na nr konta:
BANK PEKAO S.A. II ODDZIAŁ W RZESZOWIE
69124026141111000039593485
W razie pytań proszę pisać do nas wiadomości prywatne ! Chętnie odpowiemy na nurtujące Was pytania ! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz