Na pierwszy ogień poszła strona: Dupy, Draże i Siatkarze. Administratorami jest 2 nastolatków: Natalia i Kacper. Byłam pewna, że administratorzy tak prestiżowej strony o siatkówce nie będą chcieli udzielić nam wywiadu. Na szczęście spotkała mnie miła niespodzianka, a Natalia i Kacper okazali się niezwykle miłymi ludźmi. Bardzo Im dziękuję, za poświęcony czas !
Martyna: Co się zainspirowało do założenia właśnie tej strony ?
Natalia: Nie ja zakładałam stronę tylko Kacper. Ja prowadzę ją odkąd przekroczyła 300 like, bo wcześnie zajmowałam się FC Igły.
Kacper: Do założenia własnie strony zainspirowali mnie sami siatkarze, chciałem rozwijać się w dziedzinie siatkówki, a nie tylko siedzieć bezczynie przed komputerem.
M: Dlaczego właśnie siatkówka ?
N: To sposób na wszystko. Dosłownie na wszystko. Lek na całe zło można powiedzieć.
K: W wieku 12 lat tato zaprowadził mnie na trening lokalnego zespołu i tak już zostałem.
M: Trenujesz czy tylko oglądasz siatkówkę ?
N: Trenowałam, ale teraz tylko siedzę przed TV.
K: W tym roku po 3 letniej przerwie chciałbym wrócić do trenowania w AZSie Politechnika Rzeszowska.
M: Czy jest jeszcze jakiś sport, którym się interesujesz ?
N: Jasne ! Tenis zawsze i o każdej porze. No i jeszcze Djoković gra... albo Jerzym, mmm! HAHA
K: Lubię oglądać piłkę nożną, ale tylko zagraniczną haha ;)
M: Jaki jest Twój siatkarski autorytet ?
N: Bartek Kurek.
K: Zdecydowanie Igła.
M: Czy byłaś/byłeś na jakimś meczu (siatkówki oczywiście) ? Jeżeli tak to jakie emocje Ci towarzyszyły ?
N: Byłam na wielu, emocje za każdym razem wielkie. Masa ludzi, zdarte gardła. Wszystko co najlepsze.
K: Często jestem na meczach, mieszkam w Rzeszowie, gdzie chodzenie na mecze to sama przyjemność!
M: Swoją przyszłość wiążesz z siatkówką czy raczej z czymś innym ?
N: Przyszłość pokaże... co dalej.
K: Chciałbym ją związać z siatkówką, ale zobaczymy jak to się potoczy. ;)
M: Czy uważasz, że siatkówka mogłaby być sportem narodowym numer 1 w Polsce ?
N: Mogłaby być, gdyby nie wszechobecna piłka nożna.
K: Powinna być !
M: Jakiemu klubowi kibicujesz i dlaczego właśnie ten ?
N: PGE Skra Bełchatów. No proste. Mam od urodzenia żółto-czarne serce i krew zresztą też żółto-czarną.
K: Asseco Resovia Rzeszów, moje rodzinne miasto też znajduje się w woj. podkarpacki i kibicowanie lokalnej drużynie to obowiązek.
M: Co sądzisz o 'hotkach' i 'sezonowcach' ?
N: Nie chce mi się nic na ten temat mówić, bo pewnie też byłam kiedyś hotką. Każdy w głębi jest. :)
K: Przyzwyczaiłem się, można się z nich pośmiać. :)
Bardzo dziękujemy i zapraszamy na DDiS ! ;)
sobota, 27 lipca 2013
piątek, 26 lipca 2013
Katarzyna Grzyb - "Marzenia się spełniają"
Jest nam niezmiernie miło, ponieważ żona naszego (Resoviackiego) środkowego- Katarzyna Grzyb zgodziła się odpowiedzieć na kilka pytań. Pani Kasia jest niezwykle miłą osobą (ba ! Chyba jedną z najmilszych jakie znam!). Polecamy książkę napisaną przez Panią Grzyb- Emocjany Wybrane.
Martyna: Czy jest coś co różnic zwykłego mężczyznę od siatkarza (oczywiście oprócz wzrostu ;)) ?
Katarzyna: Biorąc pod uwagę wygląd zewnętrzny, to oprócz wysokiego wzrostu siatkarze mają również piękną budowę ciała (są pięknie umięsnieni!). :-)
M: Woli Pani oglądać mecz z trybun czy raczej z kanapy w domowym zaciszu ?
K: Oczywiście wolę oglądać mecz z trybun. Emocje przed telewizorem nie równają się z przeżyciami na żywo. Być na hali, brać czynny udział w dopingu, odczuwać adrenalinę i siatkarskie emocje na żywo- to jest piękne!
M: Czy siatkówka była przed tym jak poznała Pani Pana Grzyba ?
K: Zanim poznałam męża, nie interesowałam się siatkówką. Gdyby nie mąż-siatkarz myślę, że miałabym bardzo małe pojęcie o tym sporcie. :-)
M: Marzyła Pani o mężu siatkarzu ?
K: Nie, nigdy nie marzyłam o mężu siatkarzu. Marzyłam, aby mój przyszły mąż bardzo mnie kochał, był rodzinny, uczciwy, dobry, pracowity, wierny i z poczuciem humoru. I jak widać- marzenia się spełniają! ;-)
M: Jakie emocje towarzyszą Pani na meczach Resovii ?
K: Jest podekscytowanie, adrenalina, zdenerwowanie, wielka radość kiedy wygrywamy i zawiedzenia kiedy przegrywamy. Cała gama emocji!
M: Do Rzeszowa przybywa kilku nowych zawodników. Co sądzi Pani o transferach?
K: Nie mam swojego zdania na temat nowych transferów. Z ciekawością tylko czekam, żeby zobaczyć nowych zawodników w akcji.
M: Poza siatkówką i pisaniem ma Pani jeszcze jakieś pasje ?
K: Moją pasją jest również taniec. Ostatnio (zanim zaszłam w ciążę) trenowałam jazz i taniec współczesny w rzeszowskim zespole tanecznym SensDance.
M: Odliczacie Państwo dni do pierwszego meczu Asseco Resovii ?
K: Szczerze mówiąc jeszcze nie odliczamy dni do rozpoczęcia sezonu. Korzystamy z wakacji i spędzamy czas razem-rodzinnie. Maksymalnie wykorzystujemy urlop Wojtka. Teraz odliczamy dni, ale do mojego porodu. ;-)
M: Którego z siatkarzy (oprócz Pani męża) podziwia Pani najbardziej ?
K: Jestem lojalna wobec męża, zatem jest on jedynym siatkarzem jakiego podziwiam. ;-)
M: Miło spędziła Pani wakacje ? ;)
K: Właśnie wróciliśmy znad Jeziora Białego, gdzie spędziliśmy swój urlop. Mieliśmy piękną pogodę i wypoczęliśmy. Teraz czekamy na przyjście na świat nowego członka naszej rodziny. :-)
Państwa Grzyb bardzo serdecznie pozdrawiamy i życzymy duużo zdrowia zarówno maleństwu jak i pozostałym dzieciom, Pani Kasi i Panu Wojtkowi !
Dziękujemy, za poświęcony czas ! ;)
PS. Zapraszamy na stronę Miłości nie ma, jest Asseco Resovia, która jest autorem pytania piątego.
Martyna: Czy jest coś co różnic zwykłego mężczyznę od siatkarza (oczywiście oprócz wzrostu ;)) ?
Katarzyna: Biorąc pod uwagę wygląd zewnętrzny, to oprócz wysokiego wzrostu siatkarze mają również piękną budowę ciała (są pięknie umięsnieni!). :-)
M: Woli Pani oglądać mecz z trybun czy raczej z kanapy w domowym zaciszu ?
K: Oczywiście wolę oglądać mecz z trybun. Emocje przed telewizorem nie równają się z przeżyciami na żywo. Być na hali, brać czynny udział w dopingu, odczuwać adrenalinę i siatkarskie emocje na żywo- to jest piękne!
M: Czy siatkówka była przed tym jak poznała Pani Pana Grzyba ?
K: Zanim poznałam męża, nie interesowałam się siatkówką. Gdyby nie mąż-siatkarz myślę, że miałabym bardzo małe pojęcie o tym sporcie. :-)
M: Marzyła Pani o mężu siatkarzu ?
K: Nie, nigdy nie marzyłam o mężu siatkarzu. Marzyłam, aby mój przyszły mąż bardzo mnie kochał, był rodzinny, uczciwy, dobry, pracowity, wierny i z poczuciem humoru. I jak widać- marzenia się spełniają! ;-)
M: Jakie emocje towarzyszą Pani na meczach Resovii ?
K: Jest podekscytowanie, adrenalina, zdenerwowanie, wielka radość kiedy wygrywamy i zawiedzenia kiedy przegrywamy. Cała gama emocji!
M: Do Rzeszowa przybywa kilku nowych zawodników. Co sądzi Pani o transferach?
K: Nie mam swojego zdania na temat nowych transferów. Z ciekawością tylko czekam, żeby zobaczyć nowych zawodników w akcji.
M: Poza siatkówką i pisaniem ma Pani jeszcze jakieś pasje ?
K: Moją pasją jest również taniec. Ostatnio (zanim zaszłam w ciążę) trenowałam jazz i taniec współczesny w rzeszowskim zespole tanecznym SensDance.
M: Odliczacie Państwo dni do pierwszego meczu Asseco Resovii ?
K: Szczerze mówiąc jeszcze nie odliczamy dni do rozpoczęcia sezonu. Korzystamy z wakacji i spędzamy czas razem-rodzinnie. Maksymalnie wykorzystujemy urlop Wojtka. Teraz odliczamy dni, ale do mojego porodu. ;-)
M: Którego z siatkarzy (oprócz Pani męża) podziwia Pani najbardziej ?
K: Jestem lojalna wobec męża, zatem jest on jedynym siatkarzem jakiego podziwiam. ;-)
M: Miło spędziła Pani wakacje ? ;)
K: Właśnie wróciliśmy znad Jeziora Białego, gdzie spędziliśmy swój urlop. Mieliśmy piękną pogodę i wypoczęliśmy. Teraz czekamy na przyjście na świat nowego członka naszej rodziny. :-)
Państwa Grzyb bardzo serdecznie pozdrawiamy i życzymy duużo zdrowia zarówno maleństwu jak i pozostałym dzieciom, Pani Kasi i Panu Wojtkowi !
Dziękujemy, za poświęcony czas ! ;)
PS. Zapraszamy na stronę Miłości nie ma, jest Asseco Resovia, która jest autorem pytania piątego.
poniedziałek, 15 lipca 2013
Porażka w Lidze Światowej 2013
Od
pierwszego meczu w tegorocznej edycji Ligii Światowej nasz zespół nie był tym,
którego pamiętamy ze „Złotej Sofii”. Siatkarze od początku nie mogli się zgrać.
Jak powiedział sam Bartosz Kurek w wywiadzie po meczu z Brazylią: „Trochę tego
też nam brakowało, tego przebywania po prostu ze sobą. Zbudowania tej
atmosfery. Jeszcze nie czuję tego, nie czuję tej magii, która była w zeszłym
roku”. Na 10 rozegranych meczy, 6 padło łupem przeciwnika. Przegraliśmy z wielką Brazylią, która jest od lat jedną z najlepszych drużyn na świecie, z odmłodzoną reprezentacją Francji oraz z Bułgarią, która ma coraz lepszych zawodników. Z tymi ostatnimi porażka była
najbardziej bolesna. Przegrana w pierwszym meczu z Bułgarami pozbawiła nas wszelkich
złudzeń o obronie tytułu. Pomimo tego, że wygraliśmy dwumecze z Amerykanami i
Argentyńczykami, fazę grupową kończymy dopiero na czwartym miejscu w tabeli. W
statystykach indywidualnych najwyżej uplasował się Bartosz Kurek, który dzięki
swojemu serwisowi okazał się być drugim najlepszym serwującym. Wysoko, bo na
trzecim miejscu wśród najlepiej rozgrywających znalazł się Łukasz Żygadło, z
którego kibice nie byli zbytnio zadowoleni. Pośród najlepiej broniących na
dziesiątym miejscu został sklasyfikowany nasz libero Paweł Zatorski. Nasi
kibice stanęli na wysokości zadania i jak zawsze dopingowali siatkarzy z całych
sił i serca. Pomimo tego, że spodziewali się porażki w tegorocznej LŚ dawali o
sobie znać w każdym momencie na każdej hali. To właśnie między innymi dzięki
kibicom siatkarze na ostatnim swoim meczu fazy grupowej dali z siebie
wszystko. Mieli wygrać z honorem.
Niestety nie uchronili się przed porażką, nawet po genialnej serii zagrywek
Kurka, która zmieniła stan gry z 9:14 na 14:14. Pomimo tego, że przegrali
kibice nie pozwolili na to, aby siatkarze się załamali i przywitali ich tłumnie
na warszawskim Okęciu. Przeglądając oficjalne facebook’owe profile zawodników
można zauważyć setki ciepłych słów kierowane do całej reprezentacji. Teraz
pozostaje nam tylko mocno wierzyć, że szczyt formy przyjdzie na zbliżające się
Mistrzostwa Europy, które odbędą się w Polsce i Danii. Miejmy nadzieję, że to
właśnie Polska sięgnie po najwyższy tytuł i na szyjach reprezentantów zawiśnie
najcenniejszy krążek.
Tak wyglądał mój pierwszy artykuł napisany specjalnie dla czassiatkowki.pl/
Tak wyglądał mój pierwszy artykuł napisany specjalnie dla czassiatkowki.pl/
niedziela, 14 lipca 2013
Thank you Andrea for everything !
Chciałabym Was bardzo serdecznie zaprosić do wzięcia udziału w akcji, gdzie powstanie filmik dla trenerów ! :) <KLIK>
Zarówno nasza strona jak i blog objęła "patronat", więc bardzo zależy mi na tym, aby jak najwięcej ludzi się zaangażowało w akcję ! :)
A teraz.. Na czy polega akcja ?
Do 10 sierpnia wysyłajcie filmiki w, których dziękujecie trenerom za zaangażowanie, za każdy przeprowadzony trening, za każdy poprawiony błąd, za to, że są i ciągle w nas wierzą ! Możecie również powiedzieć, że cały czas wierzycie w drużynę i wierzycie, że na ME to właśnie Polska stanie na najwyższym podium. Wysyłajcie filmiki motywacyjne ! Najlepiej, żeby wszystko było w języku angielskim. Istnieje również możliwość wysłania zdjęcie, gdzie trzymacie karteczkę z napisem: Andrea.
Następnie powstanie z tego jeden wielki filmik i jedna wielka sklejka zdjęć!
Wszystko zostanie wysłane do trenerów jak i doręczone do rąk własnych podczas tegorocznych Mistrzostw Europy.
Filmiki/zdjęcia wysyłajcie na adres: gwozdzie.floty.siatkarskieloty@wp.pl
Zarówno nasza strona jak i blog objęła "patronat", więc bardzo zależy mi na tym, aby jak najwięcej ludzi się zaangażowało w akcję ! :)
A teraz.. Na czy polega akcja ?
Do 10 sierpnia wysyłajcie filmiki w, których dziękujecie trenerom za zaangażowanie, za każdy przeprowadzony trening, za każdy poprawiony błąd, za to, że są i ciągle w nas wierzą ! Możecie również powiedzieć, że cały czas wierzycie w drużynę i wierzycie, że na ME to właśnie Polska stanie na najwyższym podium. Wysyłajcie filmiki motywacyjne ! Najlepiej, żeby wszystko było w języku angielskim. Istnieje również możliwość wysłania zdjęcie, gdzie trzymacie karteczkę z napisem: Andrea.
Następnie powstanie z tego jeden wielki filmik i jedna wielka sklejka zdjęć!
Wszystko zostanie wysłane do trenerów jak i doręczone do rąk własnych podczas tegorocznych Mistrzostw Europy.
Filmiki/zdjęcia wysyłajcie na adres: gwozdzie.floty.siatkarskieloty@wp.pl
sobota, 13 lipca 2013
Uniwersjada na plaży, czyli złoto dla Kądzioły i Szałankiewicza
Dziś po południu nasza para siatkarzy plażowych: Kądzioła-Szałankiewicz wygrała z niemiecką parą: Dollinger-Schroeder 2:1 tym samym zdobywając najjaśniejszy krążek. Własnym mistrzostwem para siatkarzy będzie mogła się cieszyć przez kolejne 2 lata !
Dotychczasowy dorobek reprezentantów Polski w XXVII akademickich igrzyskach w Kazaniu to 12 medali: 3 złote, 4 srebrne i 5 brązowych.
Dotychczasowy dorobek reprezentantów Polski w XXVII akademickich igrzyskach w Kazaniu to 12 medali: 3 złote, 4 srebrne i 5 brązowych.
![]() |
| Fot. Perko Photogrphy/s-w-o.pl |
![]() |
| Fot. PZPS |
![]() |
| Fot. vollyewood.net |
![]() |
| Fot. m-volley.pl |
Mar Del Plata nie dla nas...
Niestety tegoroczną przygodę z Ligą Światową kończymy przegranym meczem z Bułgarami tym samym nie awansując do Final Six. Nie wiem jak Wy, ale ja przeciw*, pomimo**, wbrew*** kibicowałam-wierzyłam, kibicuję-wierzę i kibicować-wierzyć będę naszym reprezentantom.
Przy okazji dziękuję Im za te hektolitry wylanego potu na meczach i treningach, za łzy... zarówno szczęścia jak i smutku. Dziękuję za każdą obitą piłkę, za każdego asa serwisowego, za każdy postawiony blok, za każdą zagrywkę, za każdy atak, za każdy odbiór, za każdy trening z osobna, za to, że nie daliście się sprowokować Bułgarom, za to, że znosicie ból po porażkach, za to, że znosicie ból towarzyszący przy kontuzjach, za te rozłąki z rodzinami, za wyrzeczenie każde z osobna ! I przede wszystkim dziękuję za to serce wkładane w grę ! Jesteście niesamowici ! Mam nadzieję, że nie załamiecie się psychicznie (ba ! My Wam na to nie pozwolimy !) i dalej będziecie ciężko trenować.
*przeciwko hejterom
**pomimo porażki
***wbrew innym
Teraz pozostaje nam czekać na ME i liczyć na to, że wygramy tą imprezę i to MY będziemy MISTRZAMI ! (I tak pewnie dla większości kibiców nimi jesteście, no ale wiecie.. :D)
A teraz jeszcze trochę zdjęć od EMphotography:
czwartek, 11 lipca 2013
Żeby nie było za nudno ...
Cześć !
Długo się nie odzywałyśmy ! Za co bardzo przepraszamy ! ;)
Ale w nagrodę... Żeby tu na blogu nie było zbyt nudo, będziemy przeprowadzały wywiady z administratorami różnych stron siatkarskich/sportowych. Może uda Nam się porozmawiać z kimś związanym z Resovią.. Zobaczymy ;)
Ale jeszcze żebyście mięli Wy w tym swój wkład to ... raz w tygodniu będziemy przeprowadzać wywiad z jednym z Was (raz w tygodniu dodamy post i będziecie go komentować i tam kogoś wylosujemy, albo z najaktywniejszym naszym fanem tygodnia postaramy się porozmawiać) ! Mam nadzieję, że ten pomysł Wam się spodoba i będziecie z nami współpracowali ! :)
A na osłodę.. Kilka zdjęć z meczy (autorstwa: EMphotography):
Długo się nie odzywałyśmy ! Za co bardzo przepraszamy ! ;)
Ale w nagrodę... Żeby tu na blogu nie było zbyt nudo, będziemy przeprowadzały wywiady z administratorami różnych stron siatkarskich/sportowych. Może uda Nam się porozmawiać z kimś związanym z Resovią.. Zobaczymy ;)
Ale jeszcze żebyście mięli Wy w tym swój wkład to ... raz w tygodniu będziemy przeprowadzać wywiad z jednym z Was (raz w tygodniu dodamy post i będziecie go komentować i tam kogoś wylosujemy, albo z najaktywniejszym naszym fanem tygodnia postaramy się porozmawiać) ! Mam nadzieję, że ten pomysł Wam się spodoba i będziecie z nami współpracowali ! :)
A na osłodę.. Kilka zdjęć z meczy (autorstwa: EMphotography):
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





























