sobota, 22 czerwca 2013

Miały być trzy punkty, jest jeden.

 Postanowiłam wyrazić swoją opinie na temat meczu, który mogliśmy wygrać za trzy punkty. Wczoraj przegraliśmy na własne życzenie, zwycięstwo było w zasięgu ręki…  Pierwszy set złe rozpoczęcie, później walka punkt za punkt rozumiem, potrzebowaliśmy czasu aby wejść w grę itd. Drugi i trzeci set piękna gra, mamy kilku punktową przewagę i nagle przestój, tracimy punkt  jeden za drugim w większości po błędach własnych.  Na szczęście wygrywamy oba te sety  i schodzimy zadowoleni z parkietu. Czwarty set zaczęliśmy tak pięknie, prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej, prowadzenie na drugiej i to nie byle jakie- prowadzimy 16:11 i nagle… co dzieje się z naszą grą?! Chyba nie wie nikt… Razem z tatą dopatrzyliśmy się kilka błędnych lub w ogóle nie podjętych decyzji przez trenerów.. Czy tylko moim (i taty) zdaniem Zbigniew Bartman powinien być zmieniony? Dlaczego trener nie decyduje się na zmianę? Przecież miał w dobrej formie Jakuba Jarosza, który wydaje mi się nie tylko miałby regularną zagrywkę (co pokazał wchodząc za Marcina Możdżonka)  ale również atak.. Dlaczego ‘Jarski’ nie wszedł za Bartmana? Jakoś trener Francji odważył się zmienić bardzo dobrze grającego ‘Refe’. Dlaczego u nas trener nie odważył się zmienić średnio grającego Zbyszka?!  Może boją się ściągnąć ‘Zibiego’ z parkietu, bo ten potem nie będzie chciał grać, strzeli tak zwanego focha ? :D Oczywiście to już tylko takie moje żartobliwe przemyślenia.;) Ale przecież jeżeli nie chciał ściągać samego Bartmana mógł zastosować podwójną zmianę!  Piotr Nowakowski spisywał się znacznie lepiej niż w meczach z ‘Kanarkami’ skończył kilka ataków z krótkiej i miał nawet regularną zagrywkę, lecz do szczytu formy jeszcze daleko. Moim zdaniem średnio również spisywał się Bartosz Kurek i wcale nie można tego tłumaczyć złym sezonem w Rosji. My po prostu nie gramy swojej siatkówki nie gramy tak jak w zeszłym sezonie ale wierzę, że już od niedzieli nasza forma będzie wzrastać.:)  Swoją drogą czy nie denerwuje Was to, że pomimo tak złej gry czy to w meczach z Brazylią, czy w tym meczu z Francją, ‘Zibi’ nie jest zmieniony choć na chwilę? Mnie doprowadza to już do szału jak by nie było innego atakującego, który być może (bo niczego nie mogę być pewna) zagrał by lepiej niż Zbyszek. Ale nie mnie tu decydować ja jako kibic mogę wyrażać swoją opinię i dzielić się nią z innymi. Wy również możecie to zrobić, piszcie w komentarzach tu lub pod linkiem na fb swoje opinie, czy podzielacie moją, czy zauważyliście coś jeszcze czego tu nie napisałam- może być to bardzo ciekawa dyskusja ;) Więc zachęcam, przynajmniej będę miała pewność, że ktoś to przeczytał ten wpis i go nie zanudziłam :P A teraz trzeba zapomnieć o tym co było, ważne to co będzie. Przecież jeszcze nic się nie zakończyło, walka trwa i wszystko może się zdarzyć.:) Tak więc wszyscy prawdziwi kibice wierzą, wierzą, że Polacy wyjdą z grupy! Dajmy wsparcie naszym siatkarzom, pokażmy że wierzymy. Nasza wiara niezachwiana rzuci rywala na kolana – czy jak to tam szło?! /Monic