piątek, 26 lipca 2013

Katarzyna Grzyb - "Marzenia się spełniają"

Jest nam niezmiernie miło, ponieważ żona naszego (Resoviackiego) środkowego- Katarzyna Grzyb zgodziła się odpowiedzieć na kilka pytań. Pani Kasia jest niezwykle miłą osobą (ba ! Chyba jedną z najmilszych jakie znam!). Polecamy książkę napisaną przez Panią Grzyb- Emocjany Wybrane.

Martyna: Czy jest coś co różnic zwykłego mężczyznę od siatkarza (oczywiście oprócz wzrostu ;)) ?
Katarzyna: Biorąc pod uwagę wygląd zewnętrzny, to oprócz wysokiego wzrostu siatkarze mają również piękną budowę ciała (są pięknie umięsnieni!). :-)
M: Woli Pani oglądać mecz z trybun czy raczej z kanapy w domowym zaciszu ?
K: Oczywiście wolę oglądać mecz z trybun. Emocje przed telewizorem nie równają się z przeżyciami na żywo. Być na hali, brać czynny udział w dopingu, odczuwać adrenalinę i siatkarskie emocje na żywo- to jest piękne!
M: Czy siatkówka była przed tym jak poznała Pani Pana Grzyba ?
K: Zanim poznałam męża, nie interesowałam się siatkówką. Gdyby nie mąż-siatkarz myślę, że miałabym bardzo małe pojęcie o tym sporcie. :-)
M: Marzyła Pani o mężu siatkarzu ?
K: Nie, nigdy nie marzyłam o mężu siatkarzu. Marzyłam, aby mój przyszły mąż bardzo mnie kochał, był rodzinny, uczciwy, dobry, pracowity, wierny i z poczuciem humoru. I jak widać- marzenia się spełniają! ;-)
M: Jakie emocje towarzyszą Pani na meczach Resovii ?
K:  Jest podekscytowanie, adrenalina, zdenerwowanie, wielka radość kiedy wygrywamy i zawiedzenia kiedy przegrywamy. Cała gama emocji!
M: Do Rzeszowa przybywa kilku nowych zawodników. Co sądzi Pani o transferach?
K: Nie mam swojego zdania na temat nowych transferów. Z ciekawością tylko czekam, żeby zobaczyć nowych zawodników w akcji.
M: Poza siatkówką i pisaniem ma Pani jeszcze jakieś pasje ?
K: Moją pasją jest również taniec. Ostatnio (zanim zaszłam w ciążę) trenowałam jazz i taniec współczesny w rzeszowskim zespole tanecznym SensDance.
M: Odliczacie Państwo dni do pierwszego meczu Asseco Resovii ?
K: Szczerze mówiąc jeszcze nie odliczamy dni do rozpoczęcia sezonu. Korzystamy z wakacji i spędzamy czas razem-rodzinnie. Maksymalnie wykorzystujemy urlop Wojtka. Teraz odliczamy dni, ale do mojego porodu. ;-)
M: Którego z siatkarzy (oprócz Pani męża) podziwia Pani najbardziej ?
K: Jestem lojalna wobec męża, zatem jest on jedynym siatkarzem jakiego podziwiam. ;-)
M: Miło spędziła Pani wakacje ? ;)
K: Właśnie wróciliśmy znad Jeziora Białego, gdzie spędziliśmy swój urlop. Mieliśmy piękną pogodę i wypoczęliśmy. Teraz czekamy na przyjście na świat nowego członka naszej rodziny. :-)

Państwa Grzyb bardzo serdecznie pozdrawiamy i życzymy duużo zdrowia zarówno maleństwu jak i pozostałym dzieciom, Pani Kasi i Panu Wojtkowi !
Dziękujemy, za poświęcony czas ! ;)

PS. Zapraszamy na stronę Miłości nie ma, jest Asseco Resovia, która jest autorem pytania piątego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz