Ze strony jednego z kibiców któregoś z klubów nastąpił kompletny brak szacunku ! Nazwał naszych graczy i kibiców "pajacami z Rzeszowa". Po jego zachowaniu można stwierdzić, że nie potrafi pogodzić się z porażką ( jak dla mnie jest to porażka, bo każde miejsce jest naprawdę dobre ;) ) swojego klubu. Widać, że nasze zwycięstwo jeszcze boli niektórych kibiców. Tylko oni nie zdają sobie sprawy, że nas bolą ich słowa, ich zachowanie. Moim skromnym zdaniem należało nam się Mistrzostwo, bo Chłopaki na nie zapracowali. Zwycięstwo nie było przypadkiem. Przyszło ono po miesiącach bólu, hektolitrach potu wylanego na treningach i meczach, litrach wylanych łez.. Łez szczęścia i smutku. Przyszło po miesiącach wyrzeczeń i rozłąkach z rodzinami. Fakt szczęście też dało o sobie znać, ale ono sprzyja lepszym.
Mnie ta wypowiedź uraziła, nawet bardzo, bo ja jako prawdziwy kibic mam szacunek do każdego klubu i zawodnika. Okei.. Mam prawo, żeby nie lubić tego klubu czy tego zawodnika, ale nigdy nie posunę się do nazwania go pajacem ! My jako kibice siatkówki powinniśmy być jedną rodziną ! Pamiętajcie, że pomimo tego, że kibicujemy innym klubom to wciąż kibicujemy siatkówce !
SIATKÓWKA MA ŁĄCZYĆ, A NIE WYWOŁYWAĆ WOJNĘ KIBICÓW !
PS. Oczywiście inne kluby też wylewały hektolitry potów, litry łez i zmagały się z kontuzjami.
W meczu finałowym to my okazaliśmy się lepsi, bo nasza aktualna forma okazała się być lepsza. Mecze ZAKSY i Resovii były wyrównane i wszystko mogło się zdarzyć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz